Tym razem pomysł na nieco inne śniadanie, kolację lub pyszną przekąskę, którą można zabrać ze sobą do szkoły lub pracy. Placki jogurtowe to smaczna odmiana od codziennych kanapek. Koneserzy w wieku przedszkolnym jedzą je najchętniej "na sucho", ale równie dobrze wypadają w towarzystwie dżemu lub syropu klonowego.
Z podanych proporcji otrzymujemy ok. 10 szt. placków jogurtowych.
Smażąc na patelni o średnicy 28 cm, zmieścimy spokojnie po 3-4 placki na raz.
Składniki:
- 400 g jogurtu naturalnego
- 3 jajka
- 1,5 łyżki cukru waniliowego
- 275 g mąki pszennej (typ dowolny, użyłam 405)
- 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 płaska łyżeczka sody
- masło lub olej do przesmarowania patelni
- ulubione dodatki (np. dżem, krem czekoladowy, syrop klonowy)
Wykonanie:
- W większej misce mieszamy razem jajka, jogurt naturalny i cukier waniliowy.
- Do masy jajeczno-jogurtowej dodajemy mąkę, proszek do pieczenia oraz sodę. Mieszamy na jednolitą masę. Odstawiamy.
- Rozgrzewamy patelnię. Smarujemy ją tłuszczem (nie powinno być go dużo, chodzi tylko o to, żeby placki się nie przyklejały do patelni. Co ok. 2-3 tury smażenia czynność należy powtarzać, jeśli czujemy podczas przewracania lub ściągania, że ciasto zaczyna przywierać).
- Na rozgrzaną patelnię nakładamy porcje ciasta - 2 łyżki masy na każdy placuszek. Na patelni wygodnie mieszczą się 3-4 placki obok siebie.
- Smażymy na średnim ogniu (na mojej płycie indukcyjnej moc 5/9), do zbrązowienia, po ok. 4 minuty z każdej strony.
- Placuszki jemy od razu na ciepło, z ulubionymi dodatkami.
- Po wystudzeniu smakują równie dobrze, nie wymagają ponownego podgrzewania. Można je przechowywać w lodówce.
